Co to jest insulinooporność? Czym jest hiperinsulinizm?

0
2312

Pani Doktor, co to znaczy, że mam insulinooporność?
Czym jest hiperinsulinizm?

Jest to artykuł poświęcony kolejnemu zapytaniu, które pojawiło się na moim profilu na FB. Definicji jest kilka, lecz ja wytłumaczę tę kwestię przekładając definicję z języka medycznego na język pacjenta.

Insulinooporność – jest to oporność tkanek na działanie insuliny.

Oznacza to, że insulina – aby zadziałała – musi być wyprodukowana w dużo większym stężeniu niż u osoby, która nie ma insulinooporności. Podam tu dwa przykłady dla zrozumienia istoty sprawy:

Przykład pierwszy

Sytuację można porównać do rury z wodą, która pobiera wodę ze źródełka. Rura to nasze tkanki, kamień w rurze to insulinooporność, woda to insulina, a źródełko to trzustka.

W insulinooporności sytuacja wygląda tak, że naszej rurze osadził się kamień, który sukcesywnie narasta, zmniejszając światło rury – a ilość wody pompowanej w ciągu minuty musi być utrzymana na stałym poziomie. Aby to osiągnąć, woda musi być dostarczana pod coraz większym ciśnieniem. I tak przez lata… Niestety po wielu latach źródełko zaczyna wysychać i zmniejsza się ilość wody dostarczanej w ciągu minuty. Mimo zmniejszenia ciśnienia wody w rurze, rura nadal ma w środku osadzony kamień (insulinoporność).

Spadek ciśnienia wody, czyli spadek produkcji insuliny, skutkuje powolnym wzrostem stężenia glukozy. Dlaczego? Ponieważ insulina jest niezbędna do utrzymania prawidłowego stężenia glukozy we krwi. Następnie w przeciągu kolejnych lat źródełko wysycha zupełnie, czyli nie ma produkcji insuliny przez trzustkę, a kamień w rurze nadal jest obecny – czyli mimo braku produkcji insuliny, insulinooporność zostaje, a pojawia się cukrzyca, ponieważ przez cały czas coraz mniejszej produkcji insuliny, podwyższał się poziom glukozy.

Przykład drugi

Jeżeli zjemy pączka lub ciasto, to dużo glukozy dostaje się do krwi i w tym momencie jest produkowane dużo insuliny przez trzustkę, która (w dużym skrócie i upraszczając) „upycha” glukozę do naszych tkanek.

To samo dzieje się, gdy zjadamy zbyt dużo pożywienia – we krwi mamy wtedy zbyt dużo glukozy i w rezultacie wydziela się zbyt dużo insuliny. Nasze tkanki nie chcą być przekarmiane i zamykają drzwi dla insuliny (zakamienia się „rura” z poprzedniego przykładu) – czyli stają się OPORNE na działanie inuliny.

Co się wtedy dzieje?

Insulina jest produkowana w dużo za dużych stężeniach (jest jakoby wyciskana z naszej trzustki) po to, aby przełamać opór tkanek i siłą otworzyć zamknięte drzwi. I tak przez wiele lat – jest to stan insulinoporności.

Po kilkunastu latach dochodzi do tego, że ,,biczowana” przez naszą glukozę z pożywienia trzustka zaczyna niedomagać i nie ma siły na utrzymanie produkcji insuliny, więc jej stężenie powoli spada. Mimo zmniejszenia produkcji insuliny, tkanki naszego organizmu są nadal insulinooporne (można to ująć, że przez wiele lat tkanki zostały zakodowane).

Obniżająca się produkcja insuliny niesie za sobą wzrost stężenia glukozy we krwi i rozwój stanu przedcukrzycowego.

Gdy nic z tym nie zrobimy, to w kolejnych latach produkcja insuliny spada coraz bardziej i rozwija się cukrzyca (mam na myśli cukrzycę typu 2, zwaną przez niektórych pacjentów starczą i dalej o niej piszę).

Powyższe procesy mogą trwać szybciej niż opisałam. Pamiętajmy też, że są genetyczne przyczyny insulinoporności, które rządzą się swoimi prawami. Ja przedstawiłam tu problem insulinooporności, z którą najczęściej się spotykamy w tzw. codziennym życiu gabinetów endokrynologiczno-diabetologicznych.

Cukrzyca typu 2 – plaga naszych czasów

W medycynie bardzo dużo czasu poświęcamy na temat leczenia cukrzycy typu 2, wynajdujemy nowe leki. Ja uważam, że powinniśmy bardziej skupić się na młodszych pacjentach z insulinoopornością. Leczyć ich w odpowiedni sposób – np. przez edukację, uświadamianie problemów, szeroko zakrojoną profilaktykę zdrowotną, czasami leki. A wszystko to, aby zapobiec pladze naszych czasów – rozwojowi cukrzycy typu 2.

Insulinooporność – rozwój – etapy

Aby lepiej zrozumieć insulinoporność i do czego ona prowadzi, w dalszej części zastosowałam podział, który będzie bardziej zrozumiały dla Was.

Przedstawię to na wykresie:
– etap 1: insulinooporność: duże wydzielanie insuliny, narastająca insulinooporność tkanek, glukoza=N (w normie)
Rozpoznanie: glukoza na czczo=70-99 mg/dl, wskaźnik HOMA-IR≥2,5

Wykres przestawiający zależność insulinooporności od wydzielania insuliny i powolnego rozwoju cukrzycy, na podstawie podręcznika ,,Cukrzyca” pod redakcja prof. J. Sieradzkiego

– etap 2: insulinooporność tkanek – stan przedcukrzycowy (glukoza rośnie), wydzielanie insuliny zmniejsza się,
Rozpoznanie:
glukoza na czczo= 100-125mg/dl, albo glukoza w 120 minucie (testu obciążenia glukozą OGTT 75g)= 140-199mg/dl
tutaj insulina w normie lub podwyższona, HOMA-IR najczęściej ≥2,5

Wykres przestawiający zależność insulinooporności od wydzielania insuliny i powolnego rozwoju cukrzycy, na podstawie podręcznika ,,Cukrzyca” pod redakcja prof. J. Sieradzkiego

– etap 3: insulinooporność tkanek – cukrzyca: wydzielanie insuliny dramatycznie spada, glukoza osiąga poziom przy którym rozpoznajemy cukrzycę.
Rozpoznanie (cukrzyca):
glukoza na czczo ≥ 126mg/dl, albo glukoza w 120 minucie OGTT 75g ≥ 200mg/dl
insulina na czczo= podwyższona w pierwszym okresie choroby, potem w normie lub obniżona

Wykres przestawiający zależność insulinooporności od wydzielania insuliny i powolnego rozwoju cukrzycy, na podstawie podręcznika ,,Cukrzyca” pod redakcja prof. J. Sieradzkiego

Insulinooporność – test

Przechodząc do praktyki klinicznej: jeżeli chcemy sprawdzić, czy mamy zaburzenia węglowodanowe (cukrowe), należy wykonać krzywą glukozowo-insulinową z 75 gramami glukozy. O tym, jak ją wykonać, pisałam na moim blogu w artykule Jak przygotować się do testu obciążenia glukozą.

Insulinooporność – wskaźniki

Celem określenia insulinooporności posługujemy się wskaźnikiem HOMA-IR.
Wskaźnik HOMA-IR wyliczamy wg poniższego wzoru.

Jeżeli wskaźnik HOMA-IR wynosi ≥ 2,5 to rozpoznajemy insulinooporność.

Prawidłowe stężenie insuliny na czczo ≤ 10,4 μIU/ml (idealne stężenia około 5,0 μIU/ml).

Hiperinsulinizm

Jest to nadmierny wyrzut insuliny w odpowiedzi na bodziec cukrowy (na wypitą glukozę) – czyli ,,biczowanie” trzustki i zmuszenie jej do nadmiernej produkcji. Nie ma ujednoliconych definicji, na podstawie których rozpoznajemy to zaburzenie.

Ja osobiście, posługując się danymi klinicznymi i doniesieniami medycznymi, przyjmuję następujące wartości przy rozpoznawaniu hiperinsulinizmu:

Insulina w 60 minucie testu OGTT ≥ 70 μIU/ml
Insulina w 120 minucie testu OGTT ≥ 40 μIU/ml

Pozdrawiam,

Doktor Luiza

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swoje imię
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.