
Moi drodzy, 15 grudnia mogliście zobaczyć mnie w programie Pytanie na śniadanie, gdzie razem z dr. n. med. Tadeuszem Piotrowskim (kierownikiem Pracowni Badań nad Snem WUM) rozmawialiśmy o nocnym wybudzaniu. To temat wzbudzający ogromne zainteresowanie, ponieważ coraz więcej osób zmaga się z tym problemem. Norma, a może sygnał ostrzegawczy od organizmu? Wszystkiego dowiesz się z tego artykułu.
Nocne wybudzanie a zdrowie
Z punktu widzenia medycyny, szczególnie endokrynologii, nocne wybudzanie się może być informacją o tym, jak funkcjonują hormony i jak organizm radzi sobie ze stresem. Sen to precyzyjnie regulowany proces biologiczny, w którym kluczową rolę odgrywają hormony i zegar biologiczny. W prawidłowych warunkach wieczorem wzrasta wydzielanie melatoniny. M. in. ona przygotowuje organizm do snu i regeneracji, a stężenie kortyzolu – hormonu stresu – powinno stopniowo się obniżać. Dzięki temu sen jest głęboki i ciągły. Jeśli jednak ten mechanizm zostanie zaburzony, sen jest płytszy i łatwo dochodzi do wybudzeń.
Wiele osób martwi się, że wybudza się w nocy. Warto wiedzieć, że krótkie wybudzenia są zjawiskiem fizjologicznym i występują u każdego zdrowego człowieka. Problem pojawia się jednak, gdy zaczyna się je pamiętać, stają się częste i powtarzają się niemal każdej nocy. W taki sytuacjach bardzo często przyczyną nie jest sen, lecz to, co dzieje się z układem hormonalnym w ciągu dnia.

Nerwy nie pomagają
Tak naprawdę jednym z najczęstszych powodów nocnych wybudzeń jest przewlekły stres. Długotrwałe napięcie psychiczne sprawia, że organizm pozostaje w stanie gotowości, nawet gdy powinien odpoczywać. Kortyzol nie obniża się wieczorem tak, jak powinien, a jego rytm dobowy ulega rozregulowaniu. Efekt? Melatonina i inne przekaźniki neurohormonalne oraz neurotransmitery nie działają wystarczająco silnie, a sen przestaje być stabilny. Organizm nie potrafi przejść w tryb regeneracji, bo cały czas funkcjonuje w trybie czuwania.
Pacjenci szczególnie często zgłaszają, że wybudzają się o 3:00 w nocy. To nie przypadek. W tym czasie fizjologicznie zaczyna bowiem wzrastać poziom kortyzolu, który przygotowuje organizm do porannego przebudzenia. Jeśli jednak ktoś żyje w ciągłym stresie, aktywacja osi podwzgórze-przysadka-nadnercza jest zbyt gwałtowna i następuje zbyt wcześnie. Efektem jest właśnie nagłe wybudzenie, często połączone z uczuciem lęku, napięcia albo nagłą ochotą na coś słodkiego. Nie musi oznaczać to od razu, że kortyzol jest „zły”, lecz że jego rytm dobowy po prostu jest zaburzony.
Kluczową rolę w tym procesie odgrywają rytmy biologiczne. To wewnętrzny zegar, który steruje snem, wydzielaniem hormonów, metabolizmem i temperaturą ciała. Ich znaczenie zostało naukowo potwierdzone w 2017 roku, kiedy Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny otrzymali Jeffrey C. Hall, Michael Rosbash oraz Michael W. Young, którzy odkryli molekularne mechanizmy zegara biologicznego. Ich badania pokazały, że każda komórka w organizmie „wie”, która jest godzina, i działa zgodnie z tym rytmem. Jednak gdy ów system zostaje zaburzony, konsekwencje dotyczą całego zdrowia hormonalnego.

Nie musi chodzić o chorobę
Nocne wybudzanie się nie zawsze oznacza chorobę. Przede wszystkim należy traktować je jako ważny sygnał ostrzegawczy. Jeśli wystąpią poniższe objawy, wybudzanie może wskazywać na zaburzenia osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, problemy z tarczycą, insulinooporność lub niedobory ważnych składników odżywczych oraz obecność chorób internistycznych:
– poranne zmęczenie,
– wahania nastroju,
– przyrost masy ciała,
– problemy z koncentracją,
– złe samopoczucie utrzymuje się długi czas.
Ważne: w takich sytuacjach warto spojrzeć szerzej na funkcjonowanie organizmu, a nie skupiać się wyłącznie na śnie. Pomocna może okazać się wizyta u specjalisty.
Warto spojrzeć na podstawy
Słowem podsumowania, leczenie nocnych wybudzeń nie polega jedynie na „usypianiu” organizmu, ale na przywróceniu prawidłowego rytmu dobowego. Kluczowe znaczenie ma regularny tryb dnia, a zwłaszcza o której godzinie wstajemy. Bardzo ważne, żeby pobudka była o tej samej porze każdego dnia. Dodatkowo nie należy wstawać później niż godz. 9:00, ponieważ potrzebujemy około 3 godzin, żeby naświetlić oko odpowiednim pasmem niebieskiego światła -to warunkuje dobry sen danego dnia. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na wieczorne ograniczenie bodźców, dbanie o regenerację oraz redukcja stresu. Warto pamiętać, że czasem konieczna jest pogłębiona diagnostyka endokrynologiczna czy internistyczna zaburzeń snu. Kluczem jest to, aby nie bać się wykonać tego pierwszego kroku.
Sen to fundament zdrowia hormonalnego i psychicznego. Jeśli organizm budzi w nocy, próbuje coś powiedzieć. Nie ignoruj – słuchaj sygnałów.
Zachęcam również do obejrzenia mojego wystąpienia w programie Pytanie na śniadanie, nagranie dostępne pod linkiem:
https://vod.tvp.pl/programy,88/pytanie-na-sniadanie-odcinki,2542729/odcinek-10,S09E10,2578414
Pozdrawiam serdecznie,
Doktor Lu




