Ruch na świeżym powietrzu

0
334

Moi drodzy, ten wpis powstał w maju, z myślą o ciepłych, słonecznych dniach, ale zawarte w nim wskazówki możecie zastosować w każdym momencie, dostosowując odpowiednio strój do pogody :).

Pogoda wreszcie nam dopisuje. Na dworze zrobiło się ciepło i przyjemnie. Coraz mocniej świeci słońce, a dni stają się dłuższe. Naprawdę warto wykorzystać ten piękny okres i jak najwięcej czasu spędzić na aktywnościach poza domem. Pooddychać świeżym powietrzem, zażyć trochę słońca. To dobry moment, aby wspólnie z bliskimi, rodziną, a nawet samemu odwiedzić pobliski park lub wybrać się na dłuższą, pieszą wycieczkę.

Wyzwanie, nad którym będziemy pracować to: ruch na świeżym powietrzu.

Zachęcam Was do codziennych aktywności na dworze. Do częstych spacerów po parkach, lasach, terenach zielonych. Zaktywizujmy nasz organizm, który uwielbia się ruszać.

Na co dzień zdecydowanie za mało się ruszamy. Coraz więcej z nas wykonuje pracę siedzącą, przez 8 godzin pochylając się przed ekranem komputera. Po południu często jesteśmy już zmęczeni, a w domu czekają na nas kolejne obowiązki, przez co nie mamy już ani czasu ani siły na ruch.

Dlatego taką najprostszą aktywnością fizyczną, którą zalecam wszystkim i na którą każdy może sobie pozwolić, jest spacer. Dziennie powinniśmy wykonywać minimum 5 tysięcy, a optymalnie 10 tysięcy kroków. W przeliczeniu na kilometry 5 tys. kroków to ok. 3,5 km., a 10 tys. kroków to ok. 7 km.

Aby wykonywać dzienne minimum naszego zapotrzebowania na ruch wcale nie musimy codziennie planować długich, pieszych wycieczek. Wystarczy, że tak często, jak się da, zamiast jazdy autem czy tramwajem, wybierzemy spacer. Jeśli mamy taką możliwość, przejdźmy pieszo całą drogę do pracy lub wysiądźmy kilka przystanków wcześniej. Szczególnie teraz, kiedy na dworze jest ciepło, taki poranny spacer doda nam siły i energii do pracy. Natomiast po południu wybierzmy się z bliskimi lub samemu na relaksujący spacer po parku, albo przejdźmy się po naszym osiedlu.

Jeśli mamy czas, zachęcam także do intensywniejszej aktywności fizycznej, np. raz w tygodniu, a kto ma siłę, może oczywiście częściej. Tutaj polecam jogę, pilates lub ćwiczenia na zdrowy kręgosłup. Świetnie sprawdzi się także pływanie lub jazda rowerem. Może to być cokolwiek, co sprawia nam przyjemność, ważne, aby weszło nam to w nawyk i abyśmy ćwiczyli regularnie, ponieważ nasze ciała naprawdę uwielbiają się ruszać :).

Pozdrawiam Was cieplutko,

Doktor Lu.

Poprzedni artykułPiwo i mięso z grilla – najgorsze połączenie dla wątroby
Następny artykułKsiążka Hashimoto [marka własna]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.